Newsy

2016-11-18 10:22:50 przez admin
Pokaż prawdziwą twarz albo… wyciągnij małpę z rękawa – holenderskie powiedzenia

Bear-1272758_1920 Będąc na emigracji należy przyzwyczaić się, że większość słów, które słyszymy są w obcym języku. Obcując na co dzień z holenderskim niektóre, z pozoru skomplikowane zwroty z czasem można łatwo przyswoić i stosować. Dodatkowym wsparciem są na pewno kursy językowe, słowniki i rozmówki. Przy odpowiednim wysiłku, zaczniemy rozumieć o czym mówią przechodnie i sami uczestniczyć w różnych rozmowach. Są jednak zwroty, które mogą zadziwić nawet najbardziej sumiennych uczniów języka holenderskiego, a poniżej przedstawiamy kilka z nich, które wyjątkowo nas zaciekawiły.

Uwaga! Niedźwiedzie na drodze.

Wbrew pozorom powiedzenie nie ma nic wspólnego z wycieczką na łono natury. Natomiast możemy zostać tak skwitowani, w momencie kiedy w głowie mamy same czarne scenariusze i wokół siebie widzimy same przeszkody. Według holendrów dostrzeganie samych komplikacji to Beren op de weg zien, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza widzieć niedźwiedzie na drodze.

Rowery są wszędzie, ale nie zawsze w tym samym sensie.

W TEN SPOSÓB przeszliśmy do kolejnej ciekawostki, a użycie caps locka miało tu celowe zastosowanie. Często używamy tych słów chcąc komuś coś opowiedzieć lub wytłumaczyć. Przywykliśmy również do angielskiego „this way”. W Holandii okazuje się, że od drogi ważniejszy jest jednak ukochany przez holendrów jednoślad, a op die fiest, które możemy usłyszeć w takich sytuacjach oznacza nic innego, jak „na tym rowerze”.

Już wiosna?

Czas wystawiania kwiatuszków na zewnątrz nie ma związku z wiosennymi porządkami, a raczej z robieniem imprezowego bałaganu. Pamiętajmy, że bloemetjes buiten zet ten to czynność wykonywana nie przez miłośników ogrodnictwa, a raczej przez organizatorów przyjęć rodzinnych i często jedynie w symbolicznym znaczeniu.

Otoczenie zobowiązuje.

Nasza ojczyzna słynie z pięknych lasów, a w Holandii prawie 20% powierzchni zajmuje… woda. Dlatego tak, jak w Polsce nosi się drewno do lasu, w Holandii nosi się wodę do morza (water naar de zee dragen) lub alternatywnie ściera podłogę przy odkręconym kranie (dweilen met de kraan open).

Skąd małpa w rękawie?

Zdarza nam się czasem pokazać naszą „prawdziwą twarz”, często w niekoniecznie pozytywnym tego znaczeniu. Holendrzy postanowili jeszcze bardziej uruchomić wyobraźnię i w takich sytuacjach twierdzą, że małpa wyskoczyła z rękawa (nu komt de aap uit de mouw) . Skąd w rękawie wzięła się małpa nie wiadomo, ale za to można dostrzec jakiś związek z tym, że ktoś się okazał być małpą.

Oczywiście są też zwroty, które mimo drobnych różnic łatwo zrozumiemy jak na przykład:
- lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu - w krainie wiatraków bardziej docenią ptaka w dłoni niż dziesięć w powietrzu (Beter één vogel in de hand dan tien in de lucht), jednak sens pozostaje ten sam.
- zdrów jak ryba – w Holandii widocznie kurczaki cieszą się lepszym zdrowiem, więc panuje tam określenie zdrów jak… kurczak (kiplekker)
- sezon ogórkowy –bez problemu powinniśmy zidentyfikować, że to czas ogórka (komkommertijd) i niekoniecznie jest związany z samym warzywem.

Spotkaliście się jeszcze z jakimiś ciekawymi określeniami? Jeżeli tak, koniecznie podzielcie się z nami w komentarzach. Nie dajmy się zaskoczyć!

Komentarze (0)
Aby dodac komentarz musisz byc zalogowany

Wyszukaj przewóz

Wybierz rodzaj transportu Miejsce wyjazdu Miejsce docelowe
Zwrotp